Translate

tworzenie czegoś co przynosi nam radość i satysfakcję
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na sprzedaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na sprzedaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Tunika z dzianiny dresowej z "neonką"

Witam :)
wszystkie znajome i jeszcze nieznajome :) po dłuższej nieobecności... ale:
z nowym rokiem - nowe siły, nowe projekty, nowe wyzwania :) i obietnica częstszego pojawiania się w naszym "wymiarze" :) Chociaż... nie mam chyba co obiecywać, bo nie za bardzo ode mnie to zalezy...
Postaram się jednak.
Na pierwszy rzut nowa kolekcja bluz oraz tunik z wysokogatunkowej, polskiej dzianiny dresowej własnego autorstwa. Mogę powiedzieć jedno: są szalenie praktyczne, ciepłe i wygodne. Elementem zdobiącym są neonowe wstawki od których nie mogę się ostatnio uwolnić...
Dzisiaj pierwszy projekt:






 Pozdrawiam ciepło :)

sobota, 2 marca 2013

Biała bluzka

Witam Was!
UWIELBIAM BIEL, UWIELBIAM BIAŁE SUKIENKI, BLUZKI!
A ta mnie zauroczyła szczególnie. Niby nic. Ot, taka kolejna......





Ale przy odpowiednich dodatkach....................................................................













A jak Wam się podoba wykonany przeze mnie osobiście pagon..........?
Chyba fajnie tworzy całość.......... więc wykonam drugi. A w zasadzie dwa nowe, w podobnym stylu ponieważ tą biżuterię zapożyczyłam od innej kreacji. Tam służy jako broszka.
Pozdrawiam :)

sobota, 19 stycznia 2013

To ja, Zebra :)

Witam wszystkie Panie :)
Jak widać i z poprzedniego posta, coś mnie wzięło na zwierzaki... Tym razem z mocnym akcentem. Oprócz bieli, uwielbiam też czerwień... Ciągnie oko, prawda? W każdej kreacji jaką projektuję - musi być coś co przyciąga wzrok, wyróżnia z tłumu. Inaczej giniemy w natłoku "sieciówek". Mało tego: na pewno nie spotkamy innej pani w tym samym co mamy na sobie. Szczególnie jest to ważne na większych spotkaniach towarzyskich, prawda...? Nigdy nie miałam takiej sytuacji. Ani ja, ani żadna z moich klientek. Ale byłam kiedyś świadkiem jednego z takich zdarzeń... Jedna z Pań, kiedy się zorientowała w sytuacji zdecydowała, że nie wejdzie na salę... Pojechała do domu przebrać się. Dzięki Bogu miała w co... ale ominęło ją trochę atrakcji. A co się nasłuchaaaaaała od męęęęęża..........




Pozdrawiam  i do następnego.... :)


piątek, 18 stycznia 2013

To ja, Pantera :)

Witam po dłuższej nieobecności. Czas jaki minął (od listopada do stycznia) zawsze jest dla mnie bardzo wytężonym czasem pracy w zawodzie, jak i w domu... ale weszłam już we właściwe tory i... jedziemy zgodnie ze starym rozkładem jazdy.
Dzisiaj trochę dzikości...


A że uwielbiam zestawienie bieli z czernią - to oczywiście "zwierzak" w tej tonacji...
Bluzkę można nosić z czymś na szyję albo... Niżej wersja z brochą.
Do tego czarna spódnica na podwyższonym pasie i można już wyjść na spotkanie... :)





Cena bluzki: 160 zł
Pozdrawiam :)

niedziela, 18 listopada 2012

Okno w stylu shaby shic

Co raz szybciej zapada zmrok, robi się ciemno. Za oknami pusto, chłodno i mgliście. Co by tu zrobić aby ta mgła nie wciskała się do środka...? Albo żeby choć troszeczkę ją oswoić... Mam. Okno w zimowej odsłonie. Kiedy jest słonecznie - podwijam dolną część firanki. Kiedy jest szaro - opuszczam ją i wtedy... żegnajcie smutki :)





Do sprzedania jest firanka ale może być i sam haft np. na Waszej, prywatnej :)

niedziela, 11 listopada 2012

W mocniejszym kolorze

Witam!
Mamy piękną, słoneczną jesień. Drzewa przebarwiają się wszystkimi możliwymi jesiennymi tonacjami. Wszędzie żółcie, rudości, brązy. Mnie wzięło na coś mocniejszego. Na czerwień. Na cieplutką wełenkę.



Po dodaniu kołnierza z futerka można uzyskać wersję na chłodniejsze dni...



                                                                Pozdrawiam ciepło!

piątek, 26 października 2012

Na imprezkę i nie tylko

Bluzka, bluzka... i po bluzce. Uszyłam ją kiedy na dworze było jeszcze całkiem przyjemnie, cieplutko. Prawie uszyłam... Długo jeszcze wisiała  na haku bez wszytego kołnierzyka. W końcu się zebrałam  i... jest! A w zasadzie: była. Każda rzecz musi trafić na kogoś komu jest pisana. Tak było i w tym przypadku. Do pracowni weszła piękna kobieta. Czarnulka, o głęboko brązowych oczach i powiedziała, że w sobotę ma imprezę u swojej przyjaciółki i już wie w czym na niej wystąpi... Jeszcze tylko akceptujące kiwnięcie głową męża (oczywiście jej męża!) i... szyję następną bluzkę na kolejną czterdziestką jakiejś przyjaciółki... :)


Szczerze powiem - bluzka, na gołe ciałko, kiedy gumeczki fajnie podkreślały talie - wyglądała o wiele korzystniej niż na tym manekinie...
SPRZEDANE
CENA: 150 ZŁ

środa, 10 października 2012

Płaszcz i lilie

Witam.
Nadmiar pracy ale mam coś jeszcze do pokazania. Na pomysł uszycia tego płaszczyka wpadłam dawno temu. Chyba wiosną. Kupiłam wtedy plik z pięknym motywem kwiatowym. Musiałam go wykorzystać w jakimś poważniejszym projekcie... i tak powstał ten model. Haftowania było co niemiara ale warto było. Kolor ożywił trochę szarość tkaniny no i przyciąga wzrok. Już myślę o użyciu tego motywu na czarnej spódnicy, tylko zmienię gamę kolorystyczną. Po głowie chodzi mi bordo. Wiem, że lilie w takim kolorze też istnieją, bo moja przyjaciółka miała okazję kupić taką odmianę ostatnio na jakimś kwiatowym kiermaszu. Już jestem ciekawa efektu...     





Zapraszam do kupna! Rozm. 38

poniedziałek, 8 października 2012

Bluzka w kolorach jesieni

Witam!
Jak tu nie wykorzystać tej wspaniałej scenerii stworzonej przez naturę...? Czerwień podświetlonego słońcem wina az się prosi o sesję zdjęciową. I długo się nie zastanawiałam... A że ukończyłam własnie kolejny model...
Bluzka jest z jedwabiu. Pięknego, delikatnego, kolorowego...



Zapraszam do jej kupna!

poniedziałek, 24 września 2012

Na zamknięcie sezonu

Witam, Dziewczyny!
Na dworze co raz zimniej i ciemniej... A mnie jeszcze lato w głowie. Zatrzymać je choć na chwilkę... Dlatego przypomniałam sobie o modelu sukienki odszytej jeszcze w czerwcu. Ku mojemu zaskoczeniu szybciutko się jej pozbyłam. I to tak szybciutko, że nie zdążyłam jej obfotografować... Dopiero teraz odszyłam drugą. Uwielbiam kwiaty dlatego zdecydowałam się ozdobić ją haftem w czerwone róże. Pięknie się uzupełnia z czerwonymi koralami noszonymi blisko szyi. Góra sukienki uszyta została z tkaniny zakupionej na prawdziwym, barcelońskim targu za nieduże pieniądze. Oto efekt.