Translate

tworzenie czegoś co przynosi nam radość i satysfakcję
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recykling. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 października 2012

Dzinsy jak nowe

Dzisiaj szybciutki pościk z kursu kroju i szycia. Recykling. Jedna z dziewczyn przyniosła swoje ulubione dżinsy. "Troszku się zniszczyły ale nie rozstanę się z nimi bo... nie mogę. Są wyznacznikiem mojej tuszy. Jak się zaczynam w nich nie dopinać to znaczy, że czas na dietkę..." Niezłe, nie? Trzeba więc coś na to zaradzić, a że od wielu sezonów modne są porwane, postrzępione lekko zdewastowane dżinsy - czemu nie dobić ich do końca...? Ostatnio jedna z naszych rodzimych stylistek proponowała wrzucać w te dziury inny kolor tkaniny. Sugerowała wręcz złote brokaty lub cekiny. Właścicielka spodni nie zdecydowała się na tak dalece posunięty krok: "To nie dla mnie taki błysk..." I wyszły mniej błyszczące ale czy spokojniejsze...? Tyle w nich się dzieje... Iiiii o toooo chodzi! :)




Zastanawiamy się jeszcze czy nie poznęcać się nad nimi do końca nogawki.... Ale to już zadanie domowe na następne zajęcia. :)
Pozdrawiam :)

środa, 19 września 2012

Trochę kontrowersji - Futerko

Dzień dobry Wszystkim!
Dzisiaj pokarzę Wam coś szczególnego i kontrowersyjnego...
Mimo licznych prowadzonych kampanii na rzecz zwierząt... Mimo różnych akcji antyreklamowych; powiem jedno: KOBIETY UWIELBIAJĄ FUTRA!!! Spójrzcie co przyniosła mi jedna z klientek... "Do zrobienia z tego - czegoś do noszenia..." No i zrobiłam.




Do miłego!



piątek, 3 sierpnia 2012

Spodnie z niespodzianką

Witam cieplutko!
Wakacje, wakacje, urlopy... Świat troszkę spowolnił i ja też. Znaczy się... czas pochłaniają mi troszeczkę inne sprawy... ale o nich w innym poście.
Dzisiaj recykling. Co można zrobić ze spodni, które nieszczególnie przypadły nam do gustu lub źle się w nich czujemy...? To proste: spódnice! Tkanina z domieszką elastanu, ładna, kolor też... Szkoda, żeby leżała gdzieś na dnie szafy na pożarcie molom. Nadamy jej charakter sportowy. Ot, nie mam co na siebie wrzucić, więc bez długiego zastanawiania się wybieram właśnie ją. Do tego jakaś koszulka, koszula, bluzka... Niezobowiązujące obuwie i... gotowa do wybiegnięcia z domu. I to bez wydawania pieniędzy mamy coś "nowego"!