Translate
tworzenie czegoś co przynosi nam radość i satysfakcję
czwartek, 1 marca 2018
Rozkład zajęć na miesiąc: marzec
A tak oto wygląda rozkład zajęć na miesiąc: MARZEC
Zapraszam do wspólnego szycia :)
Czwartek 08.03.2018r D1 17:00 - 20:00
Piątek 09.03.1018r D2 15:00 - 18:00
P1 18:00 - 20:15
Sobota 10.03.2018r P1 8:00 - 15:30
Niedziela 11.03.2018r P1 8:00 - 15:30
Czwartek 15.03.2018r D3 17:00 - 20:00
Piątek 16.03.1018r D4 15:00 - 18:00
P1 18:00 - 20:15
Sobota 17.03.2018r P1 8:00 - 15:30
Niedziela 18.03.2018r P1 8:00 - 15:30
Czwartek 22.03.2018r D5 17:00 - 20:00
Piątek 23.03.1018r D1 15:00 - 18:00
P2 18:00 -20:15
Sobota 24.03.2018r P2 8:00 - 15:30
Niedziela 25.03.2018r P2 8:00 - 15:30
Czwartek 29.03.2018r D2 17:00 - 20:00
Piątek 30.03.1018r D3 15:00 - 18:00
Cena kursów:
23h x 13zł = 299zł (1h = 45min = 13zł) MODUŁ PIERWSZY
4h x 15zł = 60zł (1h = 45min = 15zł) MODUŁ DRUGI
W cenę wliczona jest tkanina bawełniana do ćwiczeń oraz odszyć "na próbę", nici, zamki, papier kopiowy itp...
Kursantki mają możliwość korzystania z maszyn do szycia będących wyposażeniem pracowni typu: stębnówki domowe, przemysłowe, overloki, hafciarki, stanowisko do prasowania ze stacją parową oraz potrzebnych akcesoriów krawieckich.
W razie gdyby któraś z Pań zapomniała kupić wymarzony materiał na wymyślony przez siebie ciuszek, istnieje możliwość nabycia tkaniny w pracowni.
Ilość miejsc uczestnictwa w zajęciach jest ograniczona. Warunkiem dokonania rezerwacji oraz brania udziału w kursie jest wpłata kwoty na konto bankowe które podane jest poniżej:
BGŻ: 90 2030 0045 1110 0000 0055 4780
sobota, 27 stycznia 2018
Poziomy i zakres prac na kursie szycia
Witam po dłuższej nieobecności.
Bardzo się cieszę, że znowu
będziemy mogły razem tworzyć rzeczy, których wykonanie będzie nam sprawiało wiele satysfakcji.
Kurs przeznaczony jest dla osób interesujących się modą, ceniących sobie dobry, oryginalny wygląd ale przede wszystkim dla osób które chcą się nauczyć szyć.
W ramach zajęć uczestnicy zapoznają się z obsługą maszyny do szycia, poznają zasady kroju i szycia oraz techniki szycia różnego rodzaju elementów garderoby takich jak: spódnica, bluzka, sukienka itp...
Kursy prowadzone są w systemie dwu modułowym czyli: każdy może sobie wybrać poziom lub tematykę kursu i dostosować ją tym samym do swoich potrzeb.
MODUŁ PIERWSZY - P1, P2, P3, P4, P5
Poziom dla początkujących:
P1 - Krojenie i szycie spódnicy podstawowej lub tiulowej na własny wymiar.
Kurs skierowany jest do osób z niewielkim doświadczeniem krawieckim lub do tych którzy nigdy wcześniej nie szyli. Poznamy maszynę, zasady jej działania, poćwiczymy ściegi, nauczymy się ściągać miarę, korzystać z gotowych wykrojów i szablonów i przy ich pomocy kroić, dostosowując je do swoich wymiarów.
Poziom podstawowy:
P2 - Krojenie i szycie bluzki koszulowej, tuniki.
Kurs dla osób które mają już pewien zasób wiedzy praktycznej oraz doświadczenie w kroju i szyciu. Utrwalimy sobie zdejmowanie miary oraz dostosowanie gotowych form do własnych wymiarów. Nauczymy się techniki wszywania rękawów, odszycia mankietów, dekoltów, zapięcia.
Poziom ponadpodstawowy:
P3 - Krojenie i szycie sukienki na własne wymiary.
Kurs dla osób radzących sobie z szablonami i obsługą maszyny w stopniu dobrym oraz mających już sporą wiedzę w zakresie odszyć poszczególnych detali.
Poziom średni:
P4 - Szyjemy spodnie.
Zajęcia skierowane do osób umiejących już posługiwać się formami, szablonami oraz dopasowaniem ich na wymiary własne. Poznamy technikę wszycia zamka, odszycia paska, kieszeni, mankietów.
Poziom zaawansowany:
P5 - Krojenie i szycie żakietu lub płaszcza.
Zajęcia przeznaczone dla osób mających już spore doświadczenie teoretyczne oraz praktyczne. Na zajęciach oprócz powtórzenia nabytych umiejętności, rozszerzymy naszą wiedzę o odszycia na podszewce, z wkładem klejonym oraz ociepliną.
MODUŁ DRUGI - D1, D2, D3, D4, D5
Są to zajęcia doskonalące technikę szycia a tematy "spotkań przy filiżance kawy" i z maszyną do szycia są następujące:
D1 - Szyjemy dzianinę: bluzy, sukienki oversizowe, spódnice, koszulki, czapki, kominy...
Jeżeli masz ochotę uszyć sobie coś wygodnego i ciepłego na zimne dni lub wieczory - zapraszam na zajęcia!
D2 - Szyjemy ozdobne poduszki, igielniki, saszetki zapachowe, woreczki na drobiazgi, bibeloty, pieczywo, artykuły spożywcze.
Coś co ociepli i nada naszemu wnętrzu niepowtarzalny charakter.
D3 - Szyjemy tildy, anioły lub przytulanki.
Chcesz komuś sprezentować coś oryginalnego i wykonanego własnoręcznie...? A może marzysz o pięknej, nietypowej ozdobie w okno?
To są zajęcia dla Ciebie! Dowiesz się tutaj jak uszyć lalę, ubrać ją wg własnego projektu, wykonać włosy, buty, kapelusz...
D4 - Przerabiamy odzież: dopasowujemy do sylwetki, skracanie, podwijanie, wymiana zamków itp...
Każda z nas ma w szafie jakąś rzecz, którą chciałaby założyć ale... coś w niej jest nie tak... Sprostamy tym problemom właśnie na tych zajęciach!
D5 - Szyjemy firanki, zazdroski, klosze, abażury na lampki.
Ten temat dotyczy wszystkich Pań, które chcą nadać charakter swoim oknom. Masz jakiś swój wymarzony projekt? Zrealizujemy go wspólnie.
Cena MODUŁU PIERWSZEGO np P1 (23h): wynosi 299zł
Cena DRUGIEGO MODUŁU np D1 (4h): wynosi 60zł
Tematy modułów są elastycznymi tematami i jeżeli skompletuje się np. grupa na moduł pierwszy z zajęciami w tygodniu - istnieje możliwość ich umówienia :)
Terminy oraz plan zajęć podany jest w poście: "Wznawiamy kursy kroju i szycia" zamieszczonym poniżej.
Zapraszam!
Wznawiamy kursy kroju i szycia :) Plan zajęć na miesiąc luty 2018
A oto tabela zajęć na przyszły miesiąc, czyli na luty!
Zapraszam do zapoznania się z nią i wybierania coś dla siebie :)
DZIEŃ MODUŁ GODZINA
Poniedziałek 05.02.1018r D1 17:00 - 20:00
Wtorek 06.02.2018r D2 17:00 - 20:00
Środa 07.02.2018r D3 17:00 - 20:00
Czwartek 08.02.2018r D4 17:00 - 20:00
Piątek 09.02.1018r D5 15:00 - 18:00
P1 18:00 - 20:15
Sobota 10.02.2018r P1 8:00 - 15:30
Niedziela 11.02.2018r P1 8:00 - 15:30
Poniedziałek 12.02.1018r D1 17:00 - 20:00
Wtorek 13.02.2018r D2 17:00 - 20:00
Środa 14.02.2018r D3 17:00 - 20:00
Czwartek 15.02.2018r D4 17:00 - 20:00
Piątek 16.02.1018r D5 15:00 - 18:00
P1 18:00 - 20:15
Sobota 17.02.2018r P1 8:00 - 15:30
Niedziela 18.02.2018r P1 8:00 - 15:30
Poniedziałek 19.02.1018r P1 9:00 - 15:00
Wtorek 20.02.2018r P1 9:00 - 15:00
Środa 21.02.2018r P1 9:00 - 14:15
Czwartek 22.02.2018r D4 17:00 - 20:00
Piątek 23.02.1018r D5 15:00 - 18:00
P2 18:00 -20:15
Sobota 24.02.2018r P2 8:00 - 15:30
Niedziela 25.02.2018r P2 8:00 - 15:30
Poniedziałek 26.02.1018r D1 17:00 - 20:00
Wtorek 27.02.2018r D2 17:00 - 20:00
Środa 28.02.2018r D3 17:00 - 20:00
Cena kursów:
23h x 13zł = 299zł (1h = 45min = 13zł) MODUŁ PIERWSZY
4h x 15zł = 60zł (1h = 45min = 15zł) MODUŁ DRUGI
W cenę wliczona jest tkanina bawełniana do ćwiczeń oraz odszyć "na próbę", nici, zamki, papier kopiowy itp...
Kursantki mają możliwość korzystania z maszyn do szycia będących wyposażeniem pracowni typu: stębnówki domowe, przemysłowe, overloki, hafciarki, stanowisko do prasowania ze stacją parową oraz potrzebnych akcesoriów krawieckich.
W razie gdyby któraś z Pań zapomniała kupić wymarzony materiał na wymyślony przez siebie ciuszek, istnieje możliwość nabycia tkaniny w pracowni.
Ilość miejsc uczestnictwa w zajęciach jest ograniczona. Warunkiem dokonania rezerwacji oraz brania udziału w kursie jest wpłata kwoty na konto bankowe które podane jest poniżej:
BGŻ: 90 2030 0045 1110 0000 0055 4780
piątek, 9 stycznia 2015
Nowe doświadczenie
Muszę o tym opowiedzieć bo większości z nas nie ma na co dzień kontaktu z osobami upośledzonymi umysłowo i nie wiedzą czego się można po nich spodziewać. Do niedawna również nie miałam pojęcia do czego są zdolni i na co ich stać... a ciągle jestem przez nich zaskakiwana :) Czasami zastanawiam się kto bardziej zasługuje na to miano...
My czy Oni... I dlaczego tak się na tych ludzi mówi...
Dzisiaj na zajęciach na zadane mi pytanie przez jednego z podopiecznych: "czy ma tu przeszyć na centymetr...?" odpowiedziałam: "Tak jest, Bruner!" I takiej reakcji się nie spodziewałam... Cała grupa ryknęła śmiechem.... Doskonale wiedzieli skąd zaczerpnęłam to powiedzenie! Doskonale orientowali się w serialu! Posypały się inne cytaty, opis scen filmowych... No toż to SZOK! Mało tego... Posypały się nazwiska aktorów odtwarzających główne role oraz te w jakie wcielił się Stanisław Mikulski... Pojawiła się nawet wiadomość o jego śmierci.... I na wieść o tym tylko Pani Grażynka powiedziała: "Jezu Chryste... Matko Boska... pewnie długo chorował..."
I jak tu nazwać tych ludzi... bo na pewno nie upośledzonymi...
Dzisiaj na zajęciach nauczyliśmy się czegoś nowego: skracaliśmy fartuszki brygadzie z kuchni. Z racji tego, że pracuje tam spora liczba ludzi musimy je również zindywidualizować, bo ciągle następują przypadkowe podmiany... Podpisywaliśmy również odzież na dział: catering, kelnerstwo, ogrodnictwo, stolarnia, montaż... Daliśmy radę :)
A teraz coś co przygotowała nam kuchnia. Kiedy przyniosłam je do domu, małżonek zaczął kręcić nosem. Po spróbowaniu -był obrażony, że wzięłam tylko trzy... Pychota!!! Jeden z podopiecznych w zakładzie zareklamował: "Niech Pani bierze, bo to z aaaaalkoooohooooleeeem..." I faktycznie. Sporą ilością. Za kierownicę po takiej kuleczce nie ma co siadać... :)
Dzisiaj na zajęciach na zadane mi pytanie przez jednego z podopiecznych: "czy ma tu przeszyć na centymetr...?" odpowiedziałam: "Tak jest, Bruner!" I takiej reakcji się nie spodziewałam... Cała grupa ryknęła śmiechem.... Doskonale wiedzieli skąd zaczerpnęłam to powiedzenie! Doskonale orientowali się w serialu! Posypały się inne cytaty, opis scen filmowych... No toż to SZOK! Mało tego... Posypały się nazwiska aktorów odtwarzających główne role oraz te w jakie wcielił się Stanisław Mikulski... Pojawiła się nawet wiadomość o jego śmierci.... I na wieść o tym tylko Pani Grażynka powiedziała: "Jezu Chryste... Matko Boska... pewnie długo chorował..."
I jak tu nazwać tych ludzi... bo na pewno nie upośledzonymi...
Dzisiaj na zajęciach nauczyliśmy się czegoś nowego: skracaliśmy fartuszki brygadzie z kuchni. Z racji tego, że pracuje tam spora liczba ludzi musimy je również zindywidualizować, bo ciągle następują przypadkowe podmiany... Podpisywaliśmy również odzież na dział: catering, kelnerstwo, ogrodnictwo, stolarnia, montaż... Daliśmy radę :)
A teraz coś co przygotowała nam kuchnia. Kiedy przyniosłam je do domu, małżonek zaczął kręcić nosem. Po spróbowaniu -był obrażony, że wzięłam tylko trzy... Pychota!!! Jeden z podopiecznych w zakładzie zareklamował: "Niech Pani bierze, bo to z aaaaalkoooohooooleeeem..." I faktycznie. Sporą ilością. Za kierownicę po takiej kuleczce nie ma co siadać... :)
poniedziałek, 1 grudnia 2014
My też potrafimy :)
A teraz pokażę Wam coś wyjątkowego... Zapytacie: a co w tym takiego szczególnego...? Sam fakt, że to wszystko zrobiły osoby z upośledzeniem umysłowym...
Od jakiegoś czasu mam okazję przebywać w ich towarzystwie a chwile razem spędzone wypełniamy sobie takimi oto przyjemnościami...
Nie powiem: początki były trudne. Obie strony musiały wykazać się duuuuuużym zrozumieniem :) Oni musieli pojąć co i o czym do nich mówię, a ja - jak im to wszystko przekazać w jak najprostszy sposób
Na jednych z pierwszych zajęć dostaliśmy do zagospodarowania tkaninę. Jedna była w kolorze ekry, druga miała identyczny deseń, ale była w kolorze niebieskim. Założenie było takie, że może pójść na "zmarnowanie". Mieliśmy się po prostu na niej uczyć. Ale jak można wziąć i wyrzucić do śmietnika tyle materiału.... I to jeszcze tak fajnie zgranego ze sobą... Okazało się, że kupony tej tkaniny podarowała nam pani prowadząca restaurację. Dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym...? A może by tak poszyć obrusy, bieżniki, serwety... Na pewno zrobi z nich użytek. Jeżeli nie wyjdą... trudno. Wszyscy byliśmy na to przygotowani. Ale jeżeli się uda... to nie dość, że nie wyrzucimy tyle metrów fajnej tkaninki to zrobimy jeszcze niezły prezent jej właścicielce... :) Jeszcze wtedy nie wiedziałam na co się porywam... ale chyba nam wyszło... :D
Oceńcie same :)
Ależ się cieszyli jak z wielkiego chaosu zaczęły się wyłaniać efekty ich pracy! :) I bardzo im się to podobało! :)
Od jakiegoś czasu mam okazję przebywać w ich towarzystwie a chwile razem spędzone wypełniamy sobie takimi oto przyjemnościami...
Nie powiem: początki były trudne. Obie strony musiały wykazać się duuuuuużym zrozumieniem :) Oni musieli pojąć co i o czym do nich mówię, a ja - jak im to wszystko przekazać w jak najprostszy sposób
Na jednych z pierwszych zajęć dostaliśmy do zagospodarowania tkaninę. Jedna była w kolorze ekry, druga miała identyczny deseń, ale była w kolorze niebieskim. Założenie było takie, że może pójść na "zmarnowanie". Mieliśmy się po prostu na niej uczyć. Ale jak można wziąć i wyrzucić do śmietnika tyle materiału.... I to jeszcze tak fajnie zgranego ze sobą... Okazało się, że kupony tej tkaniny podarowała nam pani prowadząca restaurację. Dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym...? A może by tak poszyć obrusy, bieżniki, serwety... Na pewno zrobi z nich użytek. Jeżeli nie wyjdą... trudno. Wszyscy byliśmy na to przygotowani. Ale jeżeli się uda... to nie dość, że nie wyrzucimy tyle metrów fajnej tkaninki to zrobimy jeszcze niezły prezent jej właścicielce... :) Jeszcze wtedy nie wiedziałam na co się porywam... ale chyba nam wyszło... :D
Oceńcie same :)
Ależ się cieszyli jak z wielkiego chaosu zaczęły się wyłaniać efekty ich pracy! :) I bardzo im się to podobało! :)
niedziela, 16 listopada 2014
Zwiastuny świąt + przepis :)
Wielkimi krokami zbliża się Dzień Św. Mikołaja (potocznie: Mikołajki) a wraz z nim dzień obdarowywania się drobnymi upominkami, słodyczami lub innymi drobiazgami :) Aby tradycji stało się zadość - nasza "silna grupa pod wezwaniem" postanowiła uprzyjemnić sobie (a później innym) ten dzień. Na co postawiłyśmy tym razem...? Na przepyszne pierniki z lukrem :)
A pierniki wiadomo - dojrzewają dość długo, więc czas zakasać rękawy i zabrać się do pracy....
Teraz tylko pieczenie...
Pierwsze koty za płoty... i ruszyła produkcja... :)
Z każdą chwilą przybywało co raz więcej... aż do wyczerpania zapasów, czyli ciasta :)
A oto efekty :)
A oto przepis. Wychodzi z niego 70 sztuk :)
-750 g mąki pszennej,
-15 g proszku do pieczenia,
-5 g zmielonego imbiru,
-3 g zmielonej gałki muszkatołowej,
-2 g zmielonych goździków,
-2 g startego cynamonu,
-225 g masła,
-235 ml melasy (lub melasy pół na pół z golden syrupem lub miodem),
-180 g miałkiego brązowego cukru,
-120 ml wody,
-1 jajko,
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Odstawiamy.
Pozostałe składniki (oprócz jajka) wrzucamy do garnuszka, podgrzewamy, czekamy do roztopienia się i rozpuszczenia składników mieszając.
Suche składniki wymieszamy teraz z rozpuszczonymi, na końcu dodając jajko. Dobrze mieszamy! Ciasto formujemy w kulkę, zawijamy w folię, spłaszczamy i wkładamy do lodówki na 3 godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy i wycinamy różne świąteczne kształty. Kładziemy na blachę wyłożoną pergaminem.
Pieczemy w temperaturze 175 st przez 10-12 min. Teraz studzimy i dekorujemy lukrem.
Lukier:
-1 białko.
-1 szklanka cukru pudru
Białko ucieramy z cukrem na jednolitą masę. Lukier powinien być gęsty na tyle aby udało się z niego zrobić wzorek. Jeżeli jest za rzadki - zagęszczamy go dodatkowymi 3-5 łyżkami cukru pudru.
Do nakładania lukru na pierniczka służy nam patyczek do szaszłyków, wykałaczka lub strzykawka cukiernicza. U nas sprawdziła się ta ostatnia... :)
Życzę miłej zabawy!
Pozdrawiam :)
A pierniki wiadomo - dojrzewają dość długo, więc czas zakasać rękawy i zabrać się do pracy....
Teraz tylko pieczenie...
Pierwsze koty za płoty... i ruszyła produkcja... :)
Z każdą chwilą przybywało co raz więcej... aż do wyczerpania zapasów, czyli ciasta :)
A oto efekty :)
A oto przepis. Wychodzi z niego 70 sztuk :)
-750 g mąki pszennej,
-15 g proszku do pieczenia,
-5 g zmielonego imbiru,
-3 g zmielonej gałki muszkatołowej,
-2 g zmielonych goździków,
-2 g startego cynamonu,
-225 g masła,
-235 ml melasy (lub melasy pół na pół z golden syrupem lub miodem),
-180 g miałkiego brązowego cukru,
-120 ml wody,
-1 jajko,
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Odstawiamy.
Pozostałe składniki (oprócz jajka) wrzucamy do garnuszka, podgrzewamy, czekamy do roztopienia się i rozpuszczenia składników mieszając.
Suche składniki wymieszamy teraz z rozpuszczonymi, na końcu dodając jajko. Dobrze mieszamy! Ciasto formujemy w kulkę, zawijamy w folię, spłaszczamy i wkładamy do lodówki na 3 godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy i wycinamy różne świąteczne kształty. Kładziemy na blachę wyłożoną pergaminem.
Pieczemy w temperaturze 175 st przez 10-12 min. Teraz studzimy i dekorujemy lukrem.
Lukier:
-1 białko.
-1 szklanka cukru pudru
Białko ucieramy z cukrem na jednolitą masę. Lukier powinien być gęsty na tyle aby udało się z niego zrobić wzorek. Jeżeli jest za rzadki - zagęszczamy go dodatkowymi 3-5 łyżkami cukru pudru.
Do nakładania lukru na pierniczka służy nam patyczek do szaszłyków, wykałaczka lub strzykawka cukiernicza. U nas sprawdziła się ta ostatnia... :)
Życzę miłej zabawy!
Pozdrawiam :)
środa, 12 listopada 2014
Malutkie sukieneczki na malutkie dziewczyneczki
A oto nowy projekt mundurków dla pierwszoklasistek :) Wiem, wiem... mija już trzeci miesiąc nauki ale właśnie teraz, o tej porze roku, kiedy za oknem robi się coraz zimniej rodzice dziewczynek zgłosili zapotrzebowanie na coś szczególnego.... Coś wygodnego a jednocześnie ciepłego... Miękka, gruba i otulająca dzianina stanowiła bazę do ich wykonania. Nie dość, że dzieci czują się w niej swobodnie, to jeszcze znakomicie nadaje się na chłodniejsze dni. Na specjalne zamówienie powstają jeszcze wersje z "tiulikiem" :) Oczywiście: różowym :) Ciekawe tylko: co na to Dyrekcja... :)
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















